Praca trenera biznesowego pod lupą

Prędzej czy później nadchodzi taki moment, kiedy wiedzę, którą udało się nam zdobyć zaczynamy wykorzystywać w praktyce. Intensywnie wówczas szukamy tych informacji, które są przydatne i próbujemy korzystać z każdej nadarzającej się okazji, która może sprzyjać naszemu rozwojowi. Kiedy jednak w codziennej pracy dobre wyniki przychodzą bez wkładania w to większego wysiłku, nasza motywacja do podnoszenia posiadanych kwalifikacji powoli spada.

Superwizja trenerska

Jeżeli trener chce zaliczać się do grona najlepszych, nie powinien osiadać na laurach. Dobrym rozwiązaniem okazuje się być korzystanie z profesjonalnej superwizji trenerskiej. Trzeba bowiem pamiętać, że osoby, które mają dystans szybciej dostrzegą ewentualne niedociągnięcia oraz słabości. Wydaje się, że podstawowym zadaniem osoby obserwującej nasze poczynania jest wyłapywanie błędów, które popełniliśmy. W związku z tym nietrudno o błędne przekonanie, że celem superwizji jest po prosu krytyka.

Nawet jeśli okaże się ona słuszna, już sam fakt tego, że jesteśmy oceniani możemy wywoływać w nas obawy oaz ogromną niechęć. Osoby, które uważają się za kompetentne, mające ugruntowaną wiedzę i szerokie doświadczenie mogą prowadzić do zadania sobie pytania „po co mi to tak naprawdę potrzebne?”. Kiedy jednak dowiemy się czym dokładnie jest superwizja, jaki ma cel oraz jakie korzyści pozwala nam osiągnąć, udzielenie odpowiedzi na pytanie okazuje się być dużo prostsze.

Sukces w branży

Superwizja – co to jest?

Przyjmuje się, że jej początki sięgają do czasów, kiedy to powstawały pierwsze zakłady, w których pracował nie jeden, a kilku rzemieślników. Ci, którzy byli starsi i mieli większe doświadczenie sprawowali nadzór nad pracą młodszych. Przekazywali im również posiadaną przez siebie wiedzę. W epoce rewolucji przemysłowej, zwierzchnicy sprawdzali, jak z pracą radzą sobie ich podopieczni.

W tamtym okresie superwizja była narzędziem, które służyło kontrolowaniu rzetelności, a także sprawności tych osób, które uczestniczyły w procesie produkcji. Miała ona również za zadanie koordynowanie funkcji firmy lub działu, który został wyznaczony. Podejście to uległo zmianie dopiero w XX wieku. To wtedy w superwizji dostrzeżono o wiele większy potencjał, którego do tej pory po prostu nie zauważano.

Autor

Szymon Sładowski

Redakcja runwarsaw.pl